Bez kategorii

Pożyczki bez BIK i spirala zadłużenia

Kiedy swoją osobą przedstawiasz zbyt duże ryzyko dla banku jako kredytobiorca, bo Twój „rekord” w BIK nie jest zadowalający (aktualnie lub „historycznie”) albo Twoje dochody zbyt niskie, to pożyczkę możesz dostać jedynie prywatnie albo w parabanku – kredyt bez BIK. Parabanki generalnie też wymagają zaświadczenia o dochodach ale często akceptują fakt, że klient jest zadłużony. Ewentualne nieodzyskane pożyczki, straty z tego tytułu, rekompensują sobie znacznie wyższym oprocentowaniem rzeczywistym niż to, jakie charakteryzuje bankowe kredyty. Co ciekawe jednak, owe kredyty bez BIK w dłuższej perspektywie czasowej charakteryzuje niewiele gorszy odsetek ściągalności w porównaniu do bankowych kredytów, bo jeżeli pożyczkobiorca pracuje, to w końcu pożyczka zostanie odzyskana, podobnie jak inne zobowiązania które równolegle egzekwuje komornik od takiego pożyczkobiorcy, dzieląc uzyskaną z egzekucji kwotę pomiędzy wszystkich wierzycieli.

Zaciągnięcie pozabankowej pożyczki bez BIK albo generalnie dla osób zadłużonych, to dla wielu takich pożyczkobiorców oznacza, że prędzej albo później zostanie przeciwko nim wszczęte postępowanie windykacyjne a później ewentualnie egzekucyjne czyli komornicze. Trudno jest spłacić pożyczkę bez BIK czy z komornikiem, kiedy jeszcze przed jej zaciągnięciem miało się przeterminowane zadłużenie, problemy ze spłatą zobowiązań, w tym kredytów. Windykacja i egzekucja komornicza mogą być w takich przypadkach szczególnie dokuczliwe i długotrwałe. Należałoby więc odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest to słuszna decyzja – zaciągnąć kredyt dla zadłużonych. Jak mus to mus, ale nie zawsze jest to mus. Wiele osób nie ma na tyle silnej woli aby po prostu trochę zacisnąć pasa i odmówić sobie tego i owego i z myślą przewodnią „jakoś to będzie” decydują się na kolejną pożyczkę, dla zadłużonych, z bardzo wysokim oprocentowaniem rzeczywistym. W wielu takich przypadkach okazuje się, że Polacy – tacy pożyczkobiorcy chyba wierzą w cuda lub w ogóle nie mają wyobraźni, brakuje im trzeźwego spojrzenia na życie, oceny własnych możliwości i realiów. Wierzą bowiem w nadzwyczajną poprawę sytuacji finansowej, kiedy nie ma ku tej wierze wystarczających przesłanek, bądź może i są jakoweś, ale prawdopodobieństwo ziszczenia się nadziei niewielkie.

Leave a Comment