windykacja

Sprzedać dług z tytułu pożyczki

dealSprzedaż wierzytelności czyli potocznie długu stanowi alternatywę w stosunku do jej windykacji. Nie wszystkiego rodzaju wierzytelności można zbywać jednak takie jak z tytułu kredytu albo pożyczki, jak najbardziej można. Możliwość taka dotyczy także wierzytelności z tytułu prywatnych pożyczek udzielnych przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej. Jednak to że można sprzedać dług tytułu pożyczki wcale automatycznie nie oznacza, że znajdzie się chętny aby taki dług kupić, za cenę która satysfakcjonowałaby pożyczkodawcę – zbywcę. I również ten aspekt powinny mieć na względzie osoby udzielające pożyczki bez należytego zabezpieczenia jej zwrotu (skutecznej windykacji).

Na rynku obrotu wierzytelnościami popytem cieszą się przede wszystkim długi podmiotów gospodarczych i to niemal tylko tych, co do których wiadomo, że dług prędzej czy później odzyska się od nich, gdyż nie płaca z powodu tylko przejściowego pogorszenia się płynności finansowej, lub w przypadku których gwarantem spłaty zobowiązań jest Skarb Państwa. Czasem wierzytelność znajduje nabywcę który sam jest dłużnikiem, nazwijmy go umownie jako „A” podmiotu „B” który jest dłużnikiem wierzytelności którą ten pierwszy kupuje. Po nabyciu takiej wierzytelności „A” zamiast zapłacić dłużna fakturę „B” może wysłać mu pismo o dokonaniu potrącenia, z umowy załączeniem cesji wierzytelności na podstawi której stał się jej właścicielem. Jeżeli wierzytelność którą kupił „A” jest o wyższej wartości niż należność którą on był winien „B”, to w wyniku potrącenia jeszcze „B” jest winien „A” różnicę. W przypadku wierzytelności z tytułu prywatnej pożyczki teoretycznie też może się zdarzyć że pojawi się nabywca gotów zaoferować np. 70 albo 80% kwoty podstawowej pożyczki, czyli kapitału. W praktyce jednak bardzo trudno sprzedać za taki procent tego typu dług. W przypadku długów gospodarczych , kiedy dłużnikiem jest działająca firma, można stosunkowo łatwo i pewnie ocenić, czy dług jest do odzyskania. W przypadku prywatnej pożyczki pożyczkobiorca jest najczęściej osobą nieprowadzącą działalności gospodarczej. To oznacza, że legalnymi metodami nie sposób zweryfikować stan majątkowy takiej osoby gdyż na przeszkodzi stoi ochrona danych osobowych. Może być tak, że np. luksusowy samochód którym porusza się pożyczkobiorca, nie jest jego własnością, podobnie jak luksusowe mieszkanie; często tak właśnie okazuje się i wychodzi na to, że dłużnik wprowadził w błąd pożyczkodawcę który myślał że udziela pożyczki osobie majętnej a tymczasem ten nie posiada na siebie żadnego majątku. Dlatego firmy trudniące się skupowaniem długów w celu windykacji raczej nie zaoferują za taką wierzytelność ceny która satysfakcjonowałaby pożyczkodawcę. Również mało prawdopodobne jest aby ktoś nabył taki prywatny dług w celu dokonania potrącenia, czyli kiedy to nabywca sam jest dłużnikiem takiego pożyczkobiorcy.

Ze wskazanych wyżej powodów szanse na sprzedaż długu z tytułu prywatnej pożyczki są nikłe. No, chyba że za np. 20%, czyli żałośnie mało. A wierzycieli którzy wcześniej bezskutecznie dochodzili jej zwrotu za pośrednictwem komornika jest mnóstwo. Niewiele firm windykacyjnych przyjmuje takie roszczenia do windykacji, skupiając się na generalnie łatwiejszych do odzyskania długach firmowych. Niektórzy spośród zdesperowanych pożyczkodawców w końcu decydują się sprzedać dług egzekutorom – bandytom. Często odbywa się to bez podpisania umowy, „na gębę”, bo tylko tak chcą egzekutorzy. Ci płacą więcej np.;. 50 albo 70% wartości kwoty podstawowej pożyczki, bo dla tych ludzi nie jest istotne, że komornik nic nie ściągnął. Tacy odzyskują długi inaczej, groźbą, przemocą, ale wierzyciel który zdecydował się na takie rozwiązanie tez może mieć kłopoty. Zarówno ze strony samych egzekutorów jak również ze strony dłużnika, który może dokonać zemsty.

Łatwiej jest sprzedać (i oczywiście prawnie wyegzekwować) dług z tytułu pożyczki która jest zabezpieczona, zwłaszcza wpisem do hipoteki nieruchomości pożyczkobiorcy. Nie wiemy, jaki procent pożyczek prywatnych udzielany jest w zamian za tego rodzaju zabezpieczenie ale wiemy, że do firm windykacyjnych zgłasza się wielu klientów pragnących zlecić windykację pożyczek gdzie niektóre z nich opiewają nawet na kilkaset tysięcy złotych, bez żadnego zabezpieczenia!